02/4/07

Orzesz..ek

Jagoda postanowiła zjeść orzecha.
Ponieważ każdy domownik był zajęty  to Jagodzianka pokazała nam,
że mimo wszystko jest samodzielna.

t_luty_004_153

02/1/07

Wizyta u Karola

Jagoda była u dentysty.
Całkiem nieźle poszło, jeden ząb wyleczony.
A to tylko dlatego, że lekarzem okazał się facet.
Nie wiem czy Wam pisałam, Jagoda ma wyimaginowanego Pana (nie chłopaka!)
Ma na imię Karol,  ma dom, auto, dużego psa, pije z Jagą wino i się całują..

..takie historie nam opowiada..

Dlatego pomyślałam sobie, że nasz kolega dentysta mimo, że przyjmuje na drugim końcu śląska będzie dobrym “materiałem”. Zapoznanie nastąpiło kilka dni wcześniej przy wspólnym obiedzie.

Jaga była Michałem zachwycona.
Nazywała go “mój Karol” i już wiedziałam,że na fotelu dentystycznym będzie ok


01/5/07

Córka

Córki robią cudowne rzeczy.
Nie te cudowne rzeczy, których ty się spodziewasz.
Inne rzeczy.
Zadziwiające rzeczy..
Lepsze niż te, o których marzyłaś.

majwka2007432lg6

12/24/06

Wesołych świąt

Hejże ino dyna, dyna
Narodzi się Bóg dziecina
W Betlejem,w Betlejem (..)

Wesołych Świąt !

ruszb7


11/1/06

1 listopada

Bose Aniołki siedzą na chmurkach,
A każdy lekko jak piórko fruwa.
I każdy czuwa,cichutko czuwa
Nad tatą,który płakać nie umie,nad siostrą,która nic nie rozumie.
Nad dziadkiem,babcią smutną czasami i swoją mamą-osnutą łzami
I każdy woła cicho z daleka: mamo już nie płacz,mamo ja czekam…

mojej koleżance Madzi i kolegom Kubusiowi i Filkowi zapalam dziś światełko…

m3708900

10/22/06

Odwiedziny

Przyjechała do mnie Babcia Tereska,
I Maja z Londynu

wizyta004me3

09/27/06

Kołderka za Jeden Uśmiech

Kołderka za Jeden Uśmiech: Naszym celem jest haftowanie i szycie kołderek dla dzieci w Polsce cierpiących na przewlekłe
i nieuleczalne choroby. Taka kołderka jest przyjacielem dziecka i często towarzyszy mu w czasie pobytu w szpitalu
lub podczas rehabilitacji.

W niedzielę przyjechała do mnie ciocia Lena i przywiozła mi w imieniu swoim
i super zdolnych e-ciotek przepiękną kołderkę uszytą specjalnie dla mnie.
A mój brat dostał poduchę z wyszytym starym żaglowcem,bo tak jak Tata interesuje się żeglarstwem…

koderka021ee2

 

 

09/25/06

Bajkowa kołderka dla Jagody

Naprawdę niewiele trzeba, by na twarzy chorego dziecka pojawił się uśmiech. Wystarczy kolorowa, uszyta specjalnie dla niego kołderka. Taką kołderkę dostała w niedzielę Jagoda z Tychów, a w kolejce czekają już następne chore dzieci.

Dziesięcioletnia Jagoda Plewnia z Tychów urodziła się z zespołem Downa. Śliczna, wesoła dziewczynka żyje podobnie jak jej zdrowi rówieśnicy – spotyka się z przyjaciółmi, wyjeżdża na wakacje, wybiera zdjęcia, które potem jej mama umieszcza na internetowym blogu poświęconym Jagodzie. Dziewczynka w wieku zaledwie kilku miesięcy przeszła poważną operację serca, dlatego wymaga szczególnej troski ze strony lekarzy. Zdarza się, że ze względu na badania kontrolne musi pobyć trochę w szpitalu. W niedzielę Jagoda dostała prezent, który umili jej te przykre chwile – bajkową, kolorową, uszytą specjalnie dla niej kołderkę. Patchworkowa, składa się z wielu niedużych kwadratów. Są tam m.in. listonosz Pat i rybka Nemo – postacie z ukochanych kreskówek Jagody.

Pięknie zapakowany prezent przywiozła dziewczynce Lena Galińska spod Warszawy, która zszyła w całość kwadraty przygotowane wcześniej przez panie z całej Polski. – Jagoda od razu rozpoznała swoich ulubionych bohaterów. Bardzo ją ta kołderka ucieszyła – opowiada Alicja Plewnia, mama dziewczynki.

Podobne prezenty trafiły już do wielu przewlekle i nieuleczalnie chorych dzieci w całej Polsce. Kołderki-przytulanki umilają im długie pobyty w szpitalach i sanatoriach. Wszystko dzięki internetowej akcji “Kołderka za jeden uśmiech”, wymyślonej dwa lata temu przez kobiety zajmujące się robótkami ręcznymi. Mimo że w akcję zaangażowało się już około pół tysiąca wolontariuszy, potrzeba nowych rąk do pracy. Chorych dzieci, które chciałyby dostać taką kołderkę, jest bardzo dużo, muszą czekać na wymarzone przytulanki. Na swoje kołderki czekają na przykład niewidome maluchy z całej Polski. Dla nich panie szyją specjalne, “paluszkowe” kołderki, z wypukłym wzorem, który można oglądać palcami.

– Dla mnie kołderka Jagody była już kolejną, przy której pracowałam w ramach tej akcji, ale po raz pierwszy osobiście udało mi się ją dostarczyć. Nie zapomnę radosnej twarzy Jagody, gdy wreszcie udało jej się rozwiązać wstążki i otworzyć paczkę z kołderką. To było dla mnie wielkie przeżycie – opowiada pani Lena. – Gorąco zachęcam do wzięcia udziału w tej akcji, to daje naprawdę bardzo dużo satysfakcji – dodaje.

Na stronie internetowej www.kolderki.org/ można zobaczyć, jak szyje się kołderki dla chorych dzieci. Można tam także znaleźć listę dzieci, które czekają na przytulankę, oraz zgłosić chęć udziału w akcji.

Ewa Furtak
2006.09.25

źródło

z3643663Q,Jagoda-z-mama-Alicja--z-lewej--i-Lena-Galinska

09/4/06

Szkoła

Od dzisiaj zostałam uczennicą.
Wprawdzie nie takiej szkoły o jakiej marzyli rodzice… słyszałam że mówią o niej szkoła życia..hmm…ale zapewniam Was są tam ławki i tablica i bardzo miła pani Marzenka:) 

ppp2105sv6