Bose Aniołki siedzą na chmurkach,
A każdy lekko jak piórko fruwa.
I każdy czuwa,cichutko czuwa
Nad tatą,który płakać nie umie,nad siostrą,która nic nie rozumie.
Nad dziadkiem,babcią smutną czasami i swoją mamą-osnutą łzami
I każdy woła cicho z daleka: mamo już nie płacz,mamo ja czekam…
mojej koleżance Madzi i kolegom Kubusiowi i Filkowi zapalam dziś światełko…
