Tag Archives: Zakątek 21
Lecimy…
Wakacje, wakacje…
Zagościłyśmy z Jagą w Londynie u Anny Rodzinnej i Rudolfa.
Niespodzianką przygotowaną dla Jagi była wycieczka do miasteczka Świnki Peppy.
Do naszych i Jagody przyjaciół i znajomych…
List do przyjaciół
Gabriel Garcia Marquez
Gabriel Garcia Marquez – 74-letni wybitny pisarz kolumbijski, autor słynnej powieści “Sto lat samotności”, laureat literackiej Nagrody Nobla z 1982 roku, był chory na nowotwór złośliwy układu limfatycznego. Pisarz wycofał się z życia publicznego i do swoich przyjaciół rozesłał niniejszy, pożegnalny list.
Jeśliby Bóg zapomniał przez chwilę, że jestem marionetką i podarował mi odrobinę życia, wykorzystałbym ten czas najlepiej jak potrafię.
Prawdopodobnie nie powiedziałbym wszystkiego, o czym myślę, ale na pewno przemyślałbym wszystko, co powiedziałem. Oceniałbym rzeczy nie ze względu na ich wartość, ale na ich znaczenie. Spałbym mało, śniłbym więcej, wiem, że w każdej minucie z zamkniętymi oczami tracimy 60 sekund światła. Szedłbym, kiedy inni się zatrzymują, budziłbym się, kiedy inni śpią. Gdyby Bóg podarował mi odrobinę życia, ubrałbym się prosto, rzuciłbym się ku słońcu, odkrywając nie tylko me ciało, ale moją duszę. Przekonywałbym ludzi, jak bardzo są w błędzie myśląc, że nie warto się zakochać na starość. Nie wiedzą bowiem, że starzeją się właśnie dlatego, iż unikają miłości! Dziecku przyprawiłbym skrzydła, ale zabrałbym mu je, gdy tylko nauczy się latać samodzielnie. Osobom w podeszłym wieku powiedziałbym, że śmierć nie przychodzi wraz ze starością, lecz z zapomnieniem (opuszczeniem).
Tylu rzeczy nauczyłem się od was, ludzi… Nauczyłem się, że wszyscy chcą żyć na wierzchołku góry, zapominając, że prawdziwe szczęście kryje się w samym sposobie wspinania się na górę.
Nauczyłem się, że kiedy nowo narodzone dziecko chwyta swoją maleńką dłonią, po raz pierwszy, palec swego ojca, trzyma się go już zawsze. Nauczyłem się, że człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł. Jest tyle rzeczy, których mogłem się od was nauczyć, ale w rzeczywistości na niewiele się one przydadzą, gdyż, kiedy mnie włożą do trumny, nie będę już żył. Mów zawsze, co czujesz, i czyń, co myślisz. Gdybym wiedział, że dzisiaj po raz ostatni zobaczę cię śpiącego, objąłbym cię mocno i modliłbym się do Pana, by pozwolił mi być twoim aniołem stróżem.
Gdybym wiedział, że są to ostatnie minuty, kiedy cię widzę, powiedziałbym “kocham cię”, a nie zakładałbym głupio, że przecież o tym wiesz. Zawsze jest jakieś jutro i życie daje nam możliwość zrobienia dobrego uczynku, ale jeśli się mylę, i dzisiaj jest wszystkim, co mi pozostaje, chciałbym ci powiedzieć jak bardzo cię kocham i że nigdy cię nie zapomnę.
Jutro nie jest zagwarantowane nikomu, ani młodemu, ani staremu. Być może, że dzisiaj patrzysz po raz ostatni na tych, których kochasz. Dlatego nie zwlekaj, uczyń to dzisiaj, bo jeśli się okaże, że nie doczekasz jutra, będziesz żałował dnia, w którym zabrakło ci czasu na jeden uśmiech, na jeden pocałunek, że byłeś zbyt zajęty, by przekazać im ostatnie życzenie. Bądź zawsze blisko tych, których kochasz, mów im głośno, jak bardzo ich potrzebujesz, jak ich kochasz i bądź dla nich dobry, miej czas, aby im powiedzieć “jak mi przykro”, “przepraszam”, “proszę”, dziękuję” i wszystkie inne słowa miłości, jakie tylko znasz. Nikt cię nie będzie pamiętał za twoje myśli sekretne. Proś więc Pana o siłę i mądrość, abyś mógł je wyrazić. Okaż swym przyjaciołom i bliskim, jak bardzo są ci potrzebni. Prześlij te słowa komu zechcesz. Jeśli nie zrobisz tego dzisiaj, jutro będzie takie samo jak wczoraj. I jeśli tego nie zrobisz, nigdy nic się nie stanie. Teraz jest czas. Pozdrawiam i życzę szczęścia!
Tłum. z jęz. hiszpańskiego: prof. Zdzisław Jan Ryn
Majowe Rusinowice
Jagoda uwielbia turnusy w Rusinowicach.
Rehabilitacja: masaż, hipoterapia, zajęcia w grupach, festiwal Młodych Talentów
Odbyła się również Olimpiada Sportowa
Koncert zespołu Śląsk w Koszęcinie
„Poczuć wiatr w żaglach”- wycieczka do Szczecina
Na zaproszenie Miry Urbaniak, znanej dziennikarki, żeglarki, kaphornowca razem z Jagodą wzięłyśmy udział w międzynarodowym programie “Poczuć wiatr w żaglach”. Ja spełniałam się w roli instruktora, Jaga integrowała się z uczestnikami z Niemiec.
Było tak cudownie, że żal było wracać do domu…
Światowy Dzień zespołu Downa
Taka wyliczanka Janusza Wielochy, prezesa Stowarzyszenia w Jeleniej Górze :
Po raz szósty na świecie obchodzony jest Światowy Dzień Zespołu Downa.
Po raz piąty obchody odbywają się w Jeleniej Górze.
Po raz czwarty inaugurujemy obchody Światowego Dnia Zespołu Downa wystawą fotograficzną.
Po raz trzeci wystawa prezentowana jest w Galerii Muflon.
Po raz drugi na wystawie obejrzymy fotografie wykonane przez Alicję
Po raz pierwszy Alicja zaszczyci wernisaż swoją obecnością.
Zima w Szklarskiej Porębie
Ciocia Kasia dotrzymuje słowa i w tym roku również zgodziła się uczyć Jagodę jeździć na nartach.
Łatwo nie było, ale Jaga dała radę wjechać kilka razy wyciągiem i zjechać w dół 1470m Puchatkiem
W Szklarskiej Porębie nie byliśmy sami, wieczory spędzaliśmy z naszymi przyjaciółmi…
W nagrodę za pilną naukę Jaga codziennie chodziła zrelaksować się na oponach
Zdobyliśmy również Szrenicę
Kilka słów wstępu z kwartalnika poświęconego dzieciom z zespołem Downa
(…)Dlaczego oczekujemy od milionów ludzi, że nagle staną się takimi samymi specjalistami od upośledzenia jak my? Dlaczego, zamiast fruwać myślą gdzieś w przestworzach dobrych chęci nie powiemy społeczeństwu: Patrzcie to ludzie upośledzeni, nie zachowują się tak jak wy, i nie myślą tak jak wy. Ale potrzebują od Was pomocy, sami nie dadzą rady.Po prostu są słabsi i nigdy nie będą silniejsi. Gdy spotkacie ich na swojej drodze , a będą w potrzebie, pomóżcie im, a jeżeli nie jesteście w stanie- mińcie ich obojętnie. To są nasze dzieci, kochamy je tak samo, jak wasze matki kochają was, chcemy dla nich szczęśliwego życia tak samo, jak wasze matki dla was. Różnica polega na tym, że my potrzebujemy pomocy waszej i waszych matek. Wy naszej nie.
Tak sobie myślę czasami , że zwykłe, proste słowa lepiej trafiają do ludzi niż nawet najszczytniejsze idee(…)
Ewa Danielewska
















































